Zakochałem się...

5 komentarzy
Dopiero, co dostałem życzenia niespodzianek w Nowym Roku - niespodzianka się zjawiła. Włączyłem rzadko słuchaną Arkonę, album „Wo sławu wielikim” (akurat ten, którego prawie nie znam). Jest tam piosenka „Tuman jarom” - taka ludowa ukraińsko-białoruska - zaaranżowana na bębny, głos i prawie nic innego. Ale ten głos, a dokładniej - Głos... To właśnie o nim w tytule... Coś niesamowitego. Ciary z pleców nie schodzą (tak jak i „Tuman jarom” z plejlisty). I nawet wcale mi nie przeszkadza, że ukraińszczyzna Maszy jest wyraźnie rosyjska ;-)

Koncertowy październik we Wrocławiu

Dodaj komentarz
12 października (wieczór folkowy), godzina 20.00, wstęp wolny
Osimira

13 października (wieczór rockowy), godzina 19.00, wstęp 10zł (15zł w dniu koncertu)
N.R.M. i IQ48

15 października (wieczór bardów), godzina 20.00, wstęp wolny
Viktar Šałkievič

24 października (wieczór ukraiński), godzina 20.00, wstęp 5zł (8zł w dniu koncertu)
Ot Winta

Wszystko jak zwykle w Łykendzie.

Festiwal Wyszehradzki 2005

5 komentarzy
17 października:
- Pete Paff (Łykend)

19 października:
- Pete Paff (WFF)
- sprint z WFF do Łykendu (porzucam Zakopowera i Jamie Clarke's Perfect)
- Flit (Łykend)

20 października:
- Flit, Pidżama Porno (WFF)

Koszt biletów: PLN44
Przewidywany koszt piwa: PLN20-30

W przypadku pójścia także na VooVoo i Janerkę (22 października, WFF), koszty podskoczą odpowiednio o PLN20 i ok PLN10. Zapowiada się miło :) Szkoda tylko, że pośpieszyłem się z nabywaniem biletów, bo gdybym kupował od razu trzy, to za VooVoo/Janerkę zapłaciłbym tylko PLN10.

a Łykendowi potężne podziękowania za niesamowitą ilość koncertów zespołów ze Wschodu!!!

Jestem w ciężkim szoku

1 komentarz
Taki oto dialog przytrafił mi się własnie na Soulseeku:
Free Image Hosting at www.ImageShack.us
Skriabin jeden z pierwszych ukraińskich zespołów, które poznałem. Mimo, że ostatnio poszedł nieco w odstawkę, to mam do niego pewien sentyment, więc ten dialog nieco wgniótł mnie w fotel. Jeszcze bardziej wgniótł fakt, że Kuźma udostępnia całą dyskografię swojego zespołu. Czyli - panowie z Metallicy! - można.

Punkrock bez granic cz. 2

Dodaj komentarz
Jak zapowiadałem - wybrałem się. Nazwa okazała się nadużyciem - punkrocka było tam niewiele, a dokładnie 25%. No to po kolei.

Pierwszy zagrał niestety Flit. Niestety, bo przyszedłem tam głównie dla nich, więc jak dla mnie powinni grać w charakterze gwiazdy wieczoru. Nie wiem jak długo już są w trasie, ale to przede wszystkim po nich było widać jej trudy - całodobowe, kilkudniowe chlanie :) Niemniej zagrali dobrze, energicznie, nie mylili się zbytnio. Przy okazji wyszło, jak na wariackich papierach organizowana jest ta trasa - perkusista po 2-3 kawałkach zdjął mały kocioł (nie wiem jak to się fachowo nazywa, ja na gitarze gram :) i miał tylko stopę/werbel/dużykocioł + hi-hat/talerz/talerz. Ale dawał radę. Zagrali trochę kawałków, których nie znałem i chyba w najbliższym czasie nie poznam, bo do kupienia była tylko płytka Swit takyj, który już posiadam.

Koncert wrocławskiej formacji Siddartha olałem, bo reggae nie lubię.

Jako trzecia zagrała Ściana. Wokalgitarzysta, basista i bębniarz wyglądali maksimum na 17 lat, ale na pewno mają więcej, bo zaczynali w 2000 roku. Saksofoniści trochę starsi. Bardzo fajny patent - w hardcore'owym zespole dwa saksofony - przejęły funkcje sekcji melodycznej i odciążyły wokalgitarzystę, który mógł spokojnie wymiatać rytm. Chociaż... niekoniecznie spokojnie - Szybki, agresywny, wywrzeszczany HC nie może być spokojny :) Po minucie występu stwierdziłem, że odżałuję te trzy dychy (!!!) i nabędę płytkę. Niestety, wersje studyjne nie mają takiego pałeru, jak koncert. Szkoda.

Na końcu Tarpač - aktualny laureat Basoviščy. Styl dość podobny do ściany, acz na wokalu darła się dziewucha. Ja, choć z natury nie lubiący kobiet śpiewających, a tym bardziej śpiewających muzę hard/heavy, przyjąłem ich dość pozytywnie. Wokalistka rozbroiła publikę zapowiadając: Nastupnaja pieśnia - "Heta moj son", pa-polsku toža "Heta moj son", po czym została uświadomiona, że po polsku to jednak "To mój sen".

No i tyle. Kontaktów żadnych niestety nie nawiązałem, cała nadzieja w poczcie elektronicznej :)

Punk rock bez granic

Dodaj komentarz
17.05.05 godz.19.00, klub Łykend, Festiwaj Wyszehradzki prezentuje:
Flit - Ukraina
Tarpacz - Białoruś
Ściana - Białoruś
DHM - Polska
Ależ będzie impreza, a bilety tylko trzy (3!!!) złote!!! :D Trzeba będzie jakąś kasę na płyty odłożyć abo co... The Ukrainians się na maj zapowiedzieli, do tego jeszcze wyjazd do Białego. Zacnie, bardzo zacnie się zapowiada miesiąc :-)
Eh... jakby tu zrobić, żeby Garadzkich i Borszcz ściągnąć ?