A
*** prawda :] Pomijając fakt, o
którym wspominałem: wszamałem dziś na śniadanie jakieś podejrzane jadło od babci i zaniemogłem. Dialog mój z oćcem moim:
ociec: 50g wódki
ja: z pieprzem?
ociec: czystej
ja: a po co?
ociec: pomaga w trawieniu
ja: mam tylko spirytus
ociec: 1cz spirytusu - 2 cz wody
ja: tak i zrobię
I zrobiłem. Pominę fakt że wyszło mi trochę więcej niż 50g, a i proporcje trochę zachwiane, ale działa :]