Nauka nie poszła w las

2 komentarze
Okazuje się, że umiejętności nabyte w okresie wczesnej podstawówki potrafią siedzieć w człowieku, ukryte gdzieś pod zwałami niepotrzebnej wiedzy, a w najmniej oczekiwanym momencie wyskoczyć i krzyknąć „Hej! To ja!”. Dzięki temu udało mi się z miejsca w AtariBasicu napisać program obliczający silnię.

Atari Basic Silnia

Atari Basic Silnia

Choć faktem jest, że nie było to zbyt skomplikowane ;)

Мазіла Файэрфокс

7 komentarzy
Zapukał do mnie Marcoos i poprosił o przetestowanie białoruskiej lokalizacji Firefoksa 2.0 RC3. Zainstalowałem, uruchomiłem Windowsa z białoruską stroną kodową i odpaliłem zainstalowałem. Dostałem listę rzeczy do sprawdzenia i... poczułem się jak w pracy :-) (dla niezorientowanych - testuję oprogramowanie w tej firmie).

Pierwszy w ogóle rzut oka na FX 2.0 - nowy motyw, siakieś nowe przyciski, gdzieś już nawet o tym czytałem :-) Zagłębiłem się w gąszcz opcji, menu i okien - mimo, że nigdy nie pracowałem na białoruskojęzycznym sofcie (ukraińsko- i rosyjsko- też) nie miałem problemów z odnalezieniem tego, co potrzeba. Świadczyło to o dwóch rzeczach: po pierwsze - znam ten program, po drugie - Siarhiej nie nasabotował w tłumaczeniach :-) Po tych paru rzutach okiem stwierdzam, że białoruskie tłumaczenie podoba mi się bardziej niż polskie, przykład - chociażby Čaraŭnik (zamiast kreatora) i Dobra (zamiast OK). Žyvilnik - czyli kanał RSS - też brzmi ładnie. Tylko trochę czasu zajęło mi zrozumienie, że Skasavać to anuluj :-)

Test okazał się gwoździem do trumny Opery, której używając już od jakiegoś czasu odczuwałem pewien niesprecyzowany dysonans. Przerzuciłem się z powrotem na Firefoksa (polskiego niestety) i Thunderbirda. Z operowych rozwiązań będzie mi brakowało tylko obsługi żywilników (ogłaszam wszem i wobec, że będę używać tego wyrazu :-), której Sage do pięt nie dorasta. Chyba pójdę poszukać innych rozwiązań.




Nowy serwer jabbera

2 komentarze
Jabber.org dalej się biesił, więc przeniosłem się pod ten adres: macie3k@jabber.wroc.pl. Lokalnie-patriotycznie :-)

Opera mi szaleje

2 komentarze
Free Image Hosting at www.ImageShack.us
Zamiast grzecznie wyświetlić mojego bloga to pokazuje coś takiego brzydkiego... Ki diabeł?

speedtest.net

11 komentarzy
D/L 515kbps U/L 114kbps
Neostrada 512.

Po zainstalowaniu programu Traffic Compressor sprawa wygląda tak:
D/L 515kbps U/L 114kbps
Ładnie upload skoczył :)

Lexmark E120

2 komentarze
Zadzwonił wczoraj ojciec mój mówiąc, że jest do kupienia drukarka laserowa za 300zł - w promocji bez VATu.
- Piotr [znajomy sprzedawca] mówi, że ładna, nieduża i dobrze drukuje. Jest ostatni egzemplarz. Brać?
- Brać!
Pojechałem więc dziś odebrać. Płacąc upewniam się, czy w opakowaniu jest oprogramowanie, gwarancja, etc
- Tak tak, wszyściutko jest - potwierdził Piotr.
Jak wszyściutko to git, wziąłem spore pudło pod pachę i hajda dodom. Po drodze czytam sobie wielojęzyczne napisy na opakowaniu i co widzę? Należy dodatkowo zakupić kabel USB. No żeż! Ale myślę sobie, że skoro wszyściutko jest, to może w sklepie wcisnęli USB.

Trzymając się tej myśli jak tonący brzytwy dojechałem dodom dwoma autobusami stojąc po drodze w korkach. Otwieram pudło, patrzę - dwa kabelki! Miodzio! Przyglądam się im uważniej... Dupa, drodzy państwo, jeden z kabli to zasilający w standardzie brytyjskim, a drugi w europejskim. Блядзь!

Klnąc na czym świat stoi wziąłem rower i pojechałem do osiedlowego sklepu komputerowego. Proszę o kabelek (7zł), podaję kartę, a pan sprzedawca mówi «tylko gotówka». K@&%§A! Na rower i do bankomatu. Patrzę, a po drodze kolejny sklep komputerowy. Zachodzę, pytam o kabelek - 12 złotych! Parsknąłem śmiechem i wyszedłem.

Bankomat na szczęście mnie nie zawiódł, więc bez przeszkód wszedłem w posiadanie kabla drogą kupna. Wciąż wkurzony wróciłem dodom i zabrałem się za rozparcelowywanie drukarki. Ile ja się tych zabezpieczeń nawyciągałem i naodklejałem. Nawet nie miałem pojęcia, że tyle ich może być :-) Podłączyłem, zainstalowałem - działa! I nawet ładnie wygląda :-)
Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Nareszcież

2 komentarze
Zszokował mnie Winamp 5.2, kiedy w trakcie instalacji pokazał mi takie coś:
Winamp multiuser settings
Mój ulubiony program do odtwarzania muzy w końcu dorobił się zapisywania ustawień w katalogach użytkowników. W końcu użycie go przez innego użytkownika nie będzie kasować mojej ogromnej i dopieszczonej playlisty. W końcu! Tylko dlaczego tak późno?

Dźwięki przy włączaniu komputera

6 komentarzy
* pik! - takie coś systemowe
* buuuuuuuuuuuu! - wentylator w czymś
* zzzyyzzzyzyz! - wentylator albo przepalony tranzystor
* trutrutri! - modem
* bzytbzytbzyt - dyskietka
* szzzzzyy - cd-rom

Znalezione na forum gazety.pl.

MS Keyboard Layout Creator

Dodaj komentarz
Dzięki Riddlowi trafiłem na ten program. Riddle wykorzystał go do zaprogramowania różnych mniej lub bardziej potrzebnych znaczków, ja zaś użyłem go zgodnie z moimi filologicznymi zboczeniami.

Po pierwsze - klawiatura czeska. Oryginalna ma znaki diakrytyczne w niewyobrażalnie głupim miejscu, np. alt+1=ě, alt+2=š. Kilka minut szamotania się i już mam diakrytyki pod odpowiadającymi im literami łacińskimi. Trochę problemów przysporzyły mi pary é-ě, ú-ů, ale przeszkoda to niewielka była.

Po drugie (i znacznie ważniejsze) - białoruska łacinka. Układ opracowany przez Zedlika działał dobrze, ale tylko w programach "unikodowych", czyli np. Office, Firefox, Thunderbird, etc. W Winampie, Konnekcie, Total Commanderze, Notepadzie++ byłem wciąż skazany na karkołomne kombinacje typu alt+154=š. Rozwiązanie problemu jest nieco pokrętne, ale za to skuteczne. Wystarczy klawiaturę łacinkową zbudować na bazie jakiegokolwiek języka środkowoeuropejskiego i jako taki ją zainstalować. Dzięki temu mam zabawną hybrydę Słowacki - Białoruska łacinka, ale za to hybryda owa sprawuje się znakomicie.

W Firefoksie Firefox

6 komentarzy
a w tym Firefoksie jeszcze jeden Firefox.
Free Image Hosting at www.ImageShack.us