|
Wpis na 0. poziomie, wysłany 03 stycznia 2008 o 02:42:58.
Dopiero, co dostałem życzenia niespodzianek w Nowym Roku - niespodzianka się zjawiła. Włączyłem rzadko słuchaną Arkonę, album „Wo sławu wielikim” (akurat ten, którego prawie nie znam). Jest tam piosenka „Tuman jarom” - taka ludowa ukraińsko-białoruska - zaaranżowana na bębny, głos i prawie nic innego. Ale ten głos, a dokładniej - Głos... To właśnie o nim w tytule... Coś niesamowitego. Ciary z pleców nie schodzą (tak jak i „Tuman jarom” z plejlisty). I nawet wcale mi nie przeszkadza, że ukraińszczyzna Maszy jest wyraźnie rosyjska ;-)
Literówka ludzka rzecz, ja tej nawet nie zauważyłem :)
Scheinbar
12 stycznia 2008 o 23:25:14
Jesteś pojebanym, chorym psychicznie dzieckiem z nieokreślonym poziomem brzydoty na twarzy. Idź się zastrzel, będzie jedną kurwę mniej. Ale cóż. Mężczyźni osiągają dorosłość w trzecim roku życia, a potem już tylko rosną.
Wypchaj się trocinami i mydłem.
Tak!
Mydłem cię, mydłem!
daaawno temu stara "Machina" wypuściła wśród swoich płyt "Barszcz ukraiński" - taką składankę rocka ukraińskiego inspirowanego folkiem. cudne to było. ten kawałek też jest niezły...
a komentarz nade mną chyba jakby nie na temat, co?
Niczego sobie. Choć wolę tęn utwór w wersji bardziej klasycznej.
Miało być ten, sorry. ;)
Literówka ludzka rzecz, ja tej nawet nie zauważyłem :)
Jesteś pojebanym, chorym psychicznie dzieckiem z nieokreślonym poziomem brzydoty na twarzy. Idź się zastrzel, będzie jedną kurwę mniej. Ale cóż. Mężczyźni osiągają dorosłość w trzecim roku życia, a potem już tylko rosną.
Wypchaj się trocinami i mydłem.
Tak!
Mydłem cię, mydłem!
daaawno temu stara "Machina" wypuściła wśród swoich płyt "Barszcz ukraiński" - taką składankę rocka ukraińskiego inspirowanego folkiem. cudne to było. ten kawałek też jest niezły...
a komentarz nade mną chyba jakby nie na temat, co?