na nocne focenie to lepiej z kolegą i mocnym statywem który posłuży jako pałka :D
Chyba, że masz tani sprzęt i popierasz akcje charytatywne na rzecz duzych dzieci w dresach. :)
BTW zdjęcia ładne.
Niezłe kolory Ci wyszły (jak je uzyskales? jaki czas, przyslona i iso?)
troche zdjecie psuje to dziwne wygiecie(słupki i kraweznik powinny byc raczej w linii prostej).
Ja z braku statywu niestety sie nie bawie w fotografowanie noca (a szkoda)
Niezły sposób na pasterkę. Pozdrawiam! :)
Parę lat minęło, zanim babcia z dziadkiem zaakceptowali moje "odmienne" sposoby, ale już nie ma problemów :)
sam w nocy?
a bierzesz Zenita do obrony? :D
Niezłomnie wierzę w prawdziwość powiedzenia, że głupi ma szczęście :) Choć fakt, przy Nadodrzu miałem lekkiego cykora.
na nocne focenie to lepiej z kolegą i mocnym statywem który posłuży jako pałka :D
Chyba, że masz tani sprzęt i popierasz akcje charytatywne na rzecz duzych dzieci w dresach. :)
BTW zdjęcia ładne.
Akurat jeśli chodzi o focenie, a zwłaszcza nocne, to jestem niestety samotnikiem.
BTW dzięki :)
Niezłe kolory Ci wyszły (jak je uzyskales? jaki czas, przyslona i iso?)
troche zdjecie psuje to dziwne wygiecie(słupki i kraweznik powinny byc raczej w linii prostej).
Ja z braku statywu niestety sie nie bawie w fotografowanie noca (a szkoda)
Przysłona f/8, iso 64, czasy - kościół 10s, dworzec 8s.
Wygięcie - mówisz o zdjęciu kościoła? Taki urok zdjęć panoramicznych.
Tak, o kosciele mowilem. Czyli obiektyw/nakladka "rybie oko" czy kilka laczonych zdjec?
Dwa zdjęcia łączone w pionie.
Tak czytam, czytam i oglądam i tak sobie myślę... czy ja kiedykolwiek zrobie dobre zdjęcie ;-)
Siać, siać, siać, tfuuu... ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć ;)