Okazuje się, że umiejętności nabyte w okresie wczesnej podstawówki potrafią siedzieć w człowieku, ukryte gdzieś pod zwałami niepotrzebnej wiedzy, a w najmniej oczekiwanym momencie wyskoczyć i krzyknąć „Hej! To ja!”. Dzięki temu udało mi się z miejsca w AtariBasicu napisać program obliczający silnię.

Choć faktem jest, że nie było to zbyt skomplikowane ;)
Ale jakie fachowe komentarze.
BTW: to prawdziwe atari i screeny aparatem, czy jakis emulator? :>
tylko emulator emulator niestety, ataraka sprzedałem sto lat temu (za 1000000zł i 100dojczemarków jesli dobrze pamietam :> )