Dień PObiedy

Wróciłem do domu o trzeciej z liczenia głosów, żądny informacji (pierwszą połowę niedzieli przespałem, drugą - przesiedziałem w komisji), rzut oka na liveboksa - nie ma internetu. Cholera. Bez przekonania zrestartowałem urządzenie (co nigdy nie pomaga).

Pomogło.

Przeleciawszy parę serwisów z newsami i RSSy pomyślałem, że zajrzę na joggera i poczytam, co pisze o wstępnych wynikach moje ulubione ( ;-) community. A tu zonk - jogger się nie ładuje. A co najgorsze - w tym przypadku już nie było żadnej wtyczki do odłączenia i podłączenia. Tak więc poszedłem spać.

Wyniki z mojej komisji (196, Wrocław):
Frekwencja - 72% (prawie nam kart zabrakło)
PO - 57%
numer 1 na liście PO - 44,5%
PiSs - 28%
LiD - 8,3%
PSL - 2,8%
LPR - 1,5%
Polska Partia Pracy - 1%
Samoobrona - 0,3%
numer 17 na liście PO - trzy głosy, ale się dostał :)

Komentarze do notki “Dień PObiedy”

  1. Nami 

    Numer 16 we Wrocławiu to Kobieta :P.

  2. 3K 

    Fakt, się mi walnęło :)

Zostaw odpowiedź