Dziś Fundacja Batorego ma ostatni dzień, aby poinformować mnie, że zakwalifikowałem się na wyjazd na Białoruś jako obserwator z ramienia
OBWE.
Niestety, równie dobrze mogą mnie nie zakwalifikować, a w takim wypadku wcale nie muszą mnie o niczym informować. Zeżrę się dziś z nerwów...
Jezu! człowieku życie Ci nie mile... mnie by na białorus siłą nie dali rady wywieźc... brrr az mnie ciarki przeszły
Będę trzymał kciuki. Mam nadzieję też, że ogólnie coś dadzą wyjazdy obserwatorów.
Też gorąco trzymam kciuki. Szkoda ze ja się jeszcze nie kwalifikuję wiekowo...