muza.by

W łykend dotarło do mnie 6 gigabajtów białoruskiej muzyki. Tylko 6GB, bo Slaverowi padła nagrywarka DVD (to raz) i skończyły się płyty CD (to dwa). Jeszcze to nadrobimy. Swoją drogą - śmieszna rzecz, w roli kuriera "zatrudniać" muzyków swojego ulubionego (to raz) i jednego z najlepszych (to dwa) zespołów z Krainy Bulby. Ciekawe, jak im było "przemycać" przez granicę (spiraconą!) twórczość w większości swoich kolegów i współpracowników :-)

Przy okazji ujawniły się niedostatki systemu pracującego w kodowaniu (argh) windows-1250. Nazwy plików na płytach były w kodowaniu windows-1251 i musiałem około tysiąca nazw ręcznie złacinizować (a przede mną jeszcze jakieś pięćset). Pytanie - kiedy ja to wszystko przesłucham? Odpowiedź - nieprędko :-) Pewnie większość Pieśniarów wkrótce wyleci z twardego dysku, muza brzmiąca jak nieudolne połączenie Niebiesko-Czarnych z Mazowszem to nie jest to, czego normalni ludzie mogą słuchać. Bardów (Sokaława-Vojuša, Mielnikawa, Kamockiego, Šałkieviča) przelecę pobieżnie i odłożę "na inne czasy". Tymczasem w winampie królują Krama, Novaje Nieba, Neuro Dubel i poprzednie wcielenie N.R.M. - Mroja.

Komentarze do notki “muza.by”

  1. Igor 

    Bardzo podoba mi sie taki sposob 'ściągania' muzy :D

  2. Nika 

    fajnie to wygląda szczególnie w zestawieniu z podejściem kuriera do mp3 w sieci :)

    sposób nie dośc że efektowny to jeszcze efektywny.

    :P

  3. Slaver 

    Вось жа гэтыя кадзіроўкі! Трэба перазапісваць усю інфармацыю ў Unicode :( Дарэчы, і ў мяне праблемы з тэгамі на дысках, что ты мне перадаваў...

  4. Igor 

    Ekhm, ładne literki...

Zostaw odpowiedź