Administrator rządzi

Pytanie:
nie działa mi dc proszę o wyjaśnienie. [podpis] Z Góry dzieki


Odpowiedź administratora:
jest zima i nie pada śnieg. Czemu? Proszę o wyjaśnienie


I ja temu burakowi płacę comiesięczny haracz w wysokości 55,- I mam dość, zarówno poziomu kultury providerstwa, jak i poziomu neta. Jak najszybciej wyprostuję swoją sytuację finansową, usiądę z mamą (osobą współfinansującą) i rozważymy zmianę providera. Możliwości: Neostrada i Airbites. A może jakieś sugestie?

Komentarze do notki “Administrator rządzi”

  1. Igor 

    bo widzisz to jest mastah, pewnie ma linuxa i jest bogiem. Taki styl jest bardzo czesty wsrod takich ludzi - 30letnich pryszczatych prawiczkoonanistow podnoszacych w ten sposob swoja wartosc.

  2. Igor 

    Sugestie: zmienić kraj :]

  3. Wampirek 

    No wiesz, informacji podałeś faktycznie tyle, że admin mógłby przez godzinę pisać maila z różnymi konfiguracjami rozwiązań.
    Podobnie dzwonią do nas klienci i mówią: potrzebuję wentylator. I tu zaczyna się pół godziny wypytywania, o jaki może chodzić :-/
    Skoro Tobie nie chciało się opisać wyczerpująco problemu, czemu wymagasz od admina zadowalającej Cię odpowiedzi?

  4. sznik 

    Właśnie. ;)

  5. Igor 

    Jemu mogło sie nie chciec bo jest klientem i płaci za tę usługe pieniadze, ktore dostaje m.in. ten błyskotliwy burak, piszący o śniegu, ot co...

  6. 3K 

    Igorze: niestety, w krajach mnie interesujących, sytuacja jest jeszcze gorsza :]

    Wampirku i Szniku: to akurat nie ja zadawałem pytanie, ale mniejsza z tym. W sumie adminowi możnaby i tak pochwały udzielić, bo _wyjątkowo_ się udzielił, co nie zmienia faktu że takie zbycie klienta jest chamstwem i buractwem. I to nie pierwszym ze strony tego faceta i wcale nie największe.

  7. Igor 

    Macieju: no wlasnie tak chcialem powiedziec, ze jak będąc w Odessie z netu korzystalem to nie takie siupy sie działy ;-)

  8. Wampirek 

    Odpowiedź padała taka sama, jak pytanie - zupełnie bezsensowna.

  9. 3K 

    Wampirku, chyba nie chciałbym zostać Twoim klientem.

    zapewne dzioucha zadała takie pytanie, jakie umiała. być może po prostu nie wiedziała, że trzeba podawać konfigurację kompa, wszelkie możliwe objawy, nr klienta, pesel i inne chujemuje. i po to właśnie płaci się haracz prowajderstwu, żeby ci dowiedzieli się, co się dzieje, a nie zgrywali cwaniaków.

  10. sznik 

    A ja nie chciałbym mieć klienta mówiącego "mój komputer nie działa, oddajcie mi Internet". ;)

    Sorry, ale nie podanie chociażby przyczyny błędu albo error-loga to już tragedia…

    Gdzieś było FAQ "Jak zadawać pytania". Polecam lekturę.

  11. Wampirek 

    Nie wiem, jaka tam sytuacja panuje, ale uwierz mi, że ten admin na pewno dostaje setki takich maili dziennie.
    Pracuję z klientami i wychowywanie ich zajmuje cholernie dużo czasu. Czasem po prostu człowiekowi nerwów nie starcza :-/

  12. 3K 

    Szniku - w tym przypadku zacząć by należało od lektury książki w rodzaju "Podstawy kulturalnego odnoszenia się do klientów, czyli ludzi, którzy cię utrzymują" :P

    Wampirku - tak, zapewne dostaje. Bo kładzie lachę na swoją pracę i obowiązki. Gdyby wziął dupę w troki i zrobił porządek z netem i hubem to by mejli nie dostawał. Zapewniam cię, że gdyby to był wyjątkowy wyskok / wyjątkowa awaria, to bym się nei bulwersował, tylko śmiał razem z innymi.

  13. zgoda (jarek) 

    Nie odpowiada Ci admin, to sobie znajdź lepszego dostawcę. On się pewnie też z tego powodu ucieszy, jeżeli będzie miał mniej o jednego takiego, co sobie wyobraża, że za 55 złotych miesięcznie może jeździć mu po głowie zadając głupie pytania.
    Za jakiś czas pewnie to zrozumiesz.

  14. 3K 

    Jarku
    primo - szukam lepszego
    secundo - to nie ja mu jeżdże po głowie. osoba która zadała to pytanie płaci o wiele wyższy abonament niż 55,-

  15. ike 

    Że ten biedny admin musi na takie maile odpowiadać (nie wspominając o czytaniu tychże). Ów provider powinien mieć BOK, ew stronę z "pytaniami i odpowiedziami".

    Niestety tak to jest, że klienci nie potrafią sami sprecyzować problemu, a administrator nie potrafi wróżyć.

  16. 3K 

    > administrator nie potrafi wróżyć.
    mozna napisac po prostu „proszę podać więcej szczegółów” albo wprost „wypierdalaj” zamiast się zgrywać

  17. ike 

    Wiesz. Jak zadzwonisz do mechanika i powiesz "samochód nie działa - proszę coś poradzić" to podobną uzyskasz odpowiedź. Jak potrzebujesz pomocy - wezwij płatną pomoc. Podejrzewam, że DC działało - _KTOŚ_ coś zrobił - DC przestało działać, ale reszta internetu tak (w końcu jakoś ten email został wysłany). Co ma więc do tego biedny admin? Albo bądź bystry i podawaj jakieś normalne informacje, albo płać za usługę (bo przecież dostęp do internetu był)

  18. 3K 

    jak od mechanika dostane podobną odpowiedź to zadzwonie do innego. z providerem sprawa jest ciut trudniejsza.

    biedny admin ma to do tego, ze lokalne DC dosc czesto pada i to od razu w całej podsieci.

    NIE KAŻDY wie co to są „normalne informacje”. ja wiem. wy wiecie. ale jeśli komuś komp sluży tylko do poczty+GG to nie wie. a to nie znaczy, że trzeba go traktować jak idiotę.

  19. ike 

    Może to wina osoby odpowiedzialnej za hub? Jeżeli to ten sam admin - cóż - w takim razie rzeczywiście wypadałoby jeszcze raz go "nawiedzić" emailem. Może provider ma problemy z prawem z powodu tego huba i dlatego są problemy z działaniem?

    Jeżeli komuś komp służy tylko do poczty+GG to skąd wie, że DC nie działa? ;-)

  20. 3K 

    ike, tu nie chodzi o to czemu ten hub nie działa, tylko o podejscie człowieka do klientów. (nie są to problemy z prawem)

  21. ike 

    Pracowałeś kiedyś w BOKu? Ja praktycznie miałem taką nieprzyjemność. Człowiekowi naprawdę potrafią siadać nerwy i robi się totalnie zgryźliwy.

    Po prostu potrafię w pewien sposób zrozumieć admina. Nie przeczę, że mógł postąpić szorstko - w takim wypadku masz prawo złożyć skargę do providera.

  22. byte 

    Popieram. Facet bierze pieniądze za to, żeby chciało mu się przynajmniej odpowiedzieć "Nie wiem, proszę podać więcej szczegółów". To nie boli.

    A nerwy powinien zostawić w domu. Jak taki nerwowy, niech sadzi trawę, to uspokaja.

  23. ike 

    byte. ale to naprawdę zależy od tego co robi w tej firmie. Jeżeli jest administratorem i odpowiada za działanie sieci, czy routing czy cokolwiek innego - nie można od niego wymagać "subtelności BOKisty". nie wiemy czy adres e-mail był ze strony providera wzięty, czy "po znajomości". Jeżeli admin jest dobry - nie powinien musieć odpowiadać na takiego rodzaju pocztę.

  24. 3K 

    ike
    to nie był mail tylko ogólnodostępne forum. admin jest a)adminem b)właścicielem firmy.

  25. Igor 

    No to życze mu długiej i owocnej kariery w biznesie.
    Śmierć burakom!

  26. ike 

    W takim razie rzeczywiście pan szef wtopił ;-) cóż. dzięki temu zarobi kto inny.

  27. Aardvaark 

    > Nie odpowiada Ci admin, to sobie znajdź lepszego dostawcę.
    > On się pewnie też z tego powodu ucieszy, jeżeli będzie miał
    > mniej o jednego takiego, co sobie wyobraża, że za 55 złotych
    > miesięcznie może jeździć mu po głowie zadając głupie
    > pytania. Za jakiś czas pewnie to zrozumiesz.

    Jarku, nawet jeśli jeden taki płaci 9,99pln/m-c, to istnieje relacja sprzedawca-klient. Jeśli Wielki Admin uprawia też dbanie o klienta, to MUSI obsługę klienta robić zgodnie z zasadami. Na początek, zanim rozwinie swoje proklienckie talenta, niech to będą proste zasady "bycia grzecznym".
    Miesięcznie sekcja, w której pracuję przetwarza kilkanaście tysięcy tego typu zgłoszeń i nie wyobrażam sobie, że któremuś z end userów któryś z nas tak odpowiada.

  28. Narysowana 

    Oja. I wlasnie tacy ludzie jak autor posta to moj "najukochanszy" typ klienta - place-wymagam-to-jest-wasz-psi-obowiazek.

    Recepta jest tylko jedna - posadzic kogos takiego na 3 miesiace, mysle, ze starczy w ramach terapii, w jakimkolwiek BOKu.
    Wtedy sie nagle ocknie i go olsni, ze to, ze baba-ktora-wlasnie-dzwoni-i-drze-na-niego-buzie-o-to-ze-jej-nie-dziala-i-to-skandal czy pan-bo-mi-sie-zepsulo-a-ja-potrzebuje-pilnie-sprawdzi-ogame'a! placi co miesiac firmie w ktorej pracuje ta stowe czy dwie, naprawde nie ma znaczenia. Ze istnieja granice ludzkiej wytrzymalosci, a czyjas (klienta) niewiedza nie musi byc rownoznaczna z jego glupota. I, ze nie nalezy mylic rzekomego chamstwa z bezradnoscia wobec zlozonego opisu awarii - bo mi nie dziala!

    A i jeszcze slowko co do:
    "Gdyby wziął dupę w troki i zrobił porządek z netem i hubem to by mejli nie dostawał. Zapewniam cię, że gdyby to był wyjątkowy wyskok / wyjątkowa awaria, to bym się nei bulwersował, tylko śmiał razem z innymi."
    Zapewniam Cie autorze tego komentarza - "robienie porzadku z netem i hubem" nie jest rownie oczywista czynnoscia jak sprzatniecie piwnicy, a zalezy czasem od admina w rownym stopniu, co od Ciebie predkosc obrotu kuli ziemskiej.

    Z pozdrowieniami, dla tych co mimo wszystko rozumieja.

  29. macie3k 

    Mowienie o jakiejkolwiek bezradnosci w wykonaniu (de)generacji to nieporozumienie.

Zostaw odpowiedź