Otwieram ci ja stronę
http://blog.pl i co widzę?

Widzę reklamę strony internetowej Alaksandra Milinkieviča - opozycyjnego kandydata na prezydenta Białorusi. Ale co ona tam robi? Czyżby to moje zwidy spowodowane późną porą i dwoma Żywcami? Przeładowałem stronę - Milinkievič. Zajrzałem w źródło - Milinkievič. Ki diabeł?
Dobrze ci się wydaje - to naprawdę tam siedzi Milinkievič.