Viva Political Correctness

Wisi sobie w moim instytucie ogłoszenie na tablicy Koła Naukowego Serbistów ogłoszenie o treści takowej:

[...]
Konkurs jest przygotowywany z myślą o studentach filologii słowiańskiej oraz studentach innych kierunków z całej Polski , posługujących się językiem bośniackim, chorwackim bądź serbskim*
[...]

* języki podane w kolejności alfabetycznej

To lepsze niż wyrzucenie z pracy chorwackich prezenterów telewizyjnych za powiedzenie "muzika" zamiast "glazba".

Komentarze do notki “Viva Political Correctness”

  1. Paweł Ciupak 

    Faktycznie, głupoty gadają. Nie istnieje coś takiego jak język "serbski" czy "chorwacki". Mamy jeden - serbsko-chorwacki, a różnice między tym używanym w Chorwacji i Serbii są dialektalne.

    Bo może jeszcze gwarę góralską i śląską nazwiemy "językiem góralskim" i "językiem śląskim"?

  2. maciekkk 

    sytuacja językowa w byłej Jugosławii jest na tyle skomplikowana, że jednoznaczne określenie "ten język istnieje, a ten nie" jest niemożliwe. jesli Serbowie uważają że mówią po serbsku, a Chorwaci - po chorwacku, to ich sprawa i ich prawo, a nam nic do tego.

  3. Paweł Ciupak 

    A, i jeszcze różnice dialektalne nie sprowadzają się do podziału serbski/chorwacki, ale na:

    - dialekt czekawski
    - dialekt kajkawski
    - dialekt sztokawski z trzema podgrupami:
    * ikawski
    * ekawski
    * ijekawski

    To tak na marginesie.

  4. Paweł Ciupak 

    > jesli Serbowie uważają że mówią po serbsku, a Chorwaci - po chorwacku, to ich sprawa i ich prawo

    A czy jak będę uważał, że mówię po pawłociupacku to też uznamy to za osobny język?

    A jak kto ciekawy: http://grzegorj.w.interia.pl/gram/unipl/jezyk_dialekt.html

  5. maciekkk 

    > A czy jak będę uważał, że mówię po pawłociupacku to też uznamy to za osobny język?

    o tym pogadamy, jak Pawłociupaklandia zostanie uznawanym przez społeczność międzynarodową państwem. kwestia język/dialekt bywa nieodłącznie powiązana z polityką

  6. Paweł Ciupak 

    > kwestia język/dialekt bywa nieodłącznie powiązana z polityką

    Mylisz się. To nie kwestia język/dialekt jest związane z polityką, ale postrzeganie czegoś za język/dialekt. A kwestia rozróżnienia, a nie postrzegania, jest zagadnieniem czysto naukowym.

  7. maciekkk 

    ...ale mocno niejednoznacznym.

Zostaw odpowiedź